Naukowiec – Innowator czy Przedsiębiorca – czyli dlaczego naukowcom nie udaje się stworzyć innowacyjnych firm

Jestem współtwórcą i założycielem firmy POLTreg zajmującej się między innymi leczeniem cukrzycy typu 1 u dzieci. Jest to jeden z niewielu projektów polegających na komercjalizacji wyników badań naukowych przeprowadzonych na polskiej uczelni, który się udał i dalej się rozwija.
Jako Prezes spółki Energa Innowacje tworzyłem lub/i starałem się wdrożyć nowe modele współpracy pomiędzy Uczelniami, a biznesem.
Moje obserwacje i praktyka wskazują, że nadal Polscy naukowcy zachwycają cały świat, prowadzimy szereg zaawansowanych projektów badawczych mogących doprowadzić do rewolucji w poszczególnych branżach, jednak gdy dochodzi do komercjalizacji to najczęściej kończy się porażką…
Czy naukowiec powinien być jednocześnie innowatorem i przedsiębiorcą ? Nie, zdecydowanie nie, to inne kompetencje, inne doświadczenia….
Często słyszę pytanie, jaki najczęściej błąd popełniają naukowcy, że świetnie rokujące projektu upadają ?
Kiedy doskonały naukowiec zaczyna wierzyć, że jest też świetnym biznesmenem i przedsiębiorcą, to właśnie wtedy projekt wchodzi na niewłaściwą ścieżkę zmierzającą do porażki.
Najczęstszą konsekwencją, ba powszechnym błędem jest to, że naukowcy sami, szukają inwestorów, próbują stworzyć biznesplany i modele biznesowe, a największy błąd to, że na spotkanie sami i nieprzygotowani, to takie spotkanie małej rybki z rekinem……Polscy inwestorzy, czy to fundusze to sprawne i niespełnione rekiny, polujące na okazję, okazje, które często sami kreują, okazje, nad którymi na początku mają znaczący wpływ, a finalnie przejmują kontrolę nad całym procesem negocjacji oraz na końcu kontrolę nad firmą. W efekcie Polska traci technologie, które mogłyby zmienić naszą gospodarkę, a nawet dokonać światowej rewolucji.
Dolina śmierci — miejsce, gdzie najczęściej giną polscy naukowcy
Czy tak musi być, z pewnością nie, czy naukowcy umieją współpracować z biznesem? Jeszcze nie, ale powoli się, uczą, czy mamy doradców, z których pomocy można skorzystać ? Niewielu, jeśli już są ekspertami w danej branży to sami zrealizowali projekt komercjalizacji,dokonali „cash out” oraz znając trudy i wysiłek związany z komercjalizacją badań nie podejmują się kolejnych projektów typu „green field”.
Co w takim razie mogą zrobić naukowcy?
Co mają zrobić naukowcy, którzy jednak są otwarci na współpracę z biznesem, mają obiecujące wyniki badań naukowych , nie mają aspiracji być Prezesami, przedsiębiorcami, finansistami – a na pewno nie na samym początku, moje rady:
- Poszukaj przedsiębiorcy, Partnera biznesowego z doświadczeniem w komercjalizacji badań naukowych, znajomością rynku inwestycyjnego, systemów wsparcia NCBiR, PARP, PFR, VC inne
- Twórz, o ile to możliwe spółki typu ‘Spin Off” wspólnie z uczelnia, na której pracujesz, gdzie realizujesz badania – z pewnością będą potrzebne dalsze dla Twojej firmy.
- Korzystaj z porad ekspertów, przy negocjacjach korzystaj ze wsparcia negocjatora reprezentującego Twoje interesy i słuchaj jego porad !!
- Nie zawieraj nigdy umów na wyłączność, zamykających Ci prowadzenie negocjacji równoległych.
- Publikuj informację o swoim projekcie wszędzie gdzie to możliwe, korzystaj z platform społecznościowych, sieci własnych kontaktów nie bój się mówić, że szukasz inwestora, ale warunków nie negocjuj sam.
Oczywiście , można inaczej jak dotychczas, warianty zazwyczaj są 4:
Wariant 1.
Zakładasz spółkę, inwestujesz swoje oszczędności, pożyczasz od znajomych, uczysz się być przedsiębiorcą, szukasz inwestorów, kontaktów w środowisku, tylko, że nie masz czasu, utrzymanie firmy kosztuje.
Okazuje się, że zwyczajnie brakuje Ci pieniędzy. Efekt – Upadłość firmy
Wariant 2.
Znalazłeś inwestora, jesteś szczęśliwy, Twój projekt został doceniony, Twoja praca jest doceniona teraz możesz rozwinąć skrzydła. Tylko, że niezauważalnie zaprzedajesz „duszę” diabłu…. (czyt.: inwestorowi), który w białych rękawiczkach przejmuje kontrolę nad spółka, oczywiście masz pakiet kontrolny, wpływ na decyzje strategiczne spółki, inwestor wyciska z niej, ile się da, a potem porzuca. To tzw. wariant polski. Na jego końcu również czeka upadłość.
Wariant 3.
Inwestorów w Polsce brak, sprzedajesz więc swoje dzieło życia za granicę. W tym wariancie upadłości nie ma, ale ktoś inny zgarnia Twoje miliony, zlecając Ci pomniejsze badania , czujesz się wykorzystany, niespełniony.. ich miliony.
Tak w dużym uproszczeniu wygląda komercjalizacja wyników badań naukowych w Polsce.
Oczywiście są też sukcesy jak wspomniany na początku POLTreg, o tym dlaczego tej firmie się udało, czego można się nauczyć studiując ten przykład, już niedługo w kolejnym materiale.
Jeśli nie zgadzasz się z moją oceną, porozmawiajmy.
Prowadzisz projekt potrzebujesz wsparcia, skontaktuj się zobaczymy czy mogę Ci pomóc.
Wojciech Kąkol

